Zaprasza

RANCZO 3 STAWY

Są miejsca, które mają w sobie coś więcej niż ziemię, drzewa i wodę. Są miejsca, które mają duszę. Mają swoją pamięć, swoje historie i niezwykłą energię, którą można poczuć, kiedy tylko przekroczy się ich próg. Takim miejscem jest dla mnie Ranczo 3 Stawy w Kluczach, przy ul. Pogodnej 5, w gminie Głogów.
To około trzyhektarowa rodzinna posiadłość, na której znajdują się trzy stawy – i to właśnie od nich pochodzi nazwa naszego rancza. Dziś jest to miejsce, w którym człowiek, zwierzę i natura mogą spotkać się w jednym, wyjątkowym świecie. Ale zanim pojawiły się tutaj nasze zwierzęta i moje marzenia o przyszłości tego miejsca, była rodzinna historia.

Miejsce, które pamięta

Po wojnie moi dziadkowie osiedlili się na Ziemiach Odzyskanych i stali się gospodarzami tej ziemi. To właśnie oni rozpoczęli tutaj swoje życie, tworząc miejsce, które z czasem stało się rodzinną posiadłością. Dziadkowie często opowiadali mi o tym, jak wyglądały Klucze, kiedy tutaj przybyli.
Największy staw tętnił życiem. Pływały po nim łódki, a przy jego brzegu znajdowały się niewielkie budki, w których wędkarze mogli schronić się przed deszczem. Kolejny staw był przygotowany do odławiania ryb siecią, natomiast najmniejszy stawik służył do rozmnażania karpi.
Było tutaj życie. Była praca. Byli ludzie. Była natura. Te opowieści zostały we mnie na zawsze.
Od wielu lat marzyłam, aby przywrócić temu miejscu jego dawną świetność. Nie chciałam jednak jedynie odtworzyć tego, co było kiedyś. Chciałam uszanować przeszłość i stworzyć przyszłość – miejsce, które będzie służyło ludziom, zwierzętom i przyrodzie.
Droga do tego marzenia nie była łatwa. Wymagała ogromu pracy, cierpliwości, wiary i wielu wyrzeczeń. Dziś jednak z każdym kolejnym dniem czuję, że warto było podjąć tę drogę.
Bo Ranczo 3 Stawy zaczyna ponownie żyć.

Człowiek – zwierzę – natura

Jestem Małgorzata, wykwalifikowany animaloterapeuta. Miłość do zwierząt, wiedza i doświadczenie sprawiły, że zapragnęłam stworzyć tutaj coś więcej niż gospodarstwo.
Chcę stworzyć bezpieczną, spokojną i pełną szacunku przestrzeń, w której człowiek może spotkać się z naturą i zwierzętami, odpocząć, doświadczyć bliskości i odnaleźć chwilę wytchnienia.
Wierzę, że zwierzę nie jest przedmiotem ani atrakcją.
Zwierzę jest żywą istotą, która czuje, reaguje, ufa i na swój własny sposób nawiązuje relację z człowiekiem. Dlatego na naszym ranczu najważniejszy jest szacunek – do zwierząt, do człowieka i do otaczającej nas przyrody. Nie chcemy tworzyć miejsca pełnego hałasu i pośpiechu. Nie chcemy, aby zwierzęta były jedynie atrakcją do oglądania.
Chcemy tworzyć relacje.
Kontakt ze zwierzęciem może być czymś niezwykłym. Zwierzę nie ocenia, nie wymaga, abyśmy byli idealni. Po prostu jest. Czasami właśnie taka obecność jest człowiekowi najbardziej potrzebna.
Wierzę, że kontakt ze zwierzętami może wspierać rozwijanie empatii, cierpliwości, odpowiedzialności, uważności i poczucia bezpieczeństwa. Może również pomagać w nauce poprzez doświadczenie – szczególnie dzieciom.

Dlatego chcemy, aby spotkanie ze zwierzęciem było tutaj prawdziwym spotkaniem z żywą istotą, a nie tylko kolejną atrakcją.

Nasi mieszkańcy

Dziś Ranczo 3 Stawy ma swoich wyjątkowych mieszkańców.
Są z nami dwa osiołki – Czesiu i Canelo, nasz kucyk Karino, kozy anglonubijskie i kozy miniaturowe, a także niezwykła gromada ptaków: pawie, kury ozdobne, silki, przepiórki oraz kaczki mandarynki i karolinki. Każde z tych zwierząt ma swój charakter, swoje przyzwyczajenia i swoją historię.
Nie są dla nas eksponatami. Są mieszkańcami naszego rancza.
To dzięki nim każdego dnia słychać tutaj pianie koguta, beczenie kóz, odgłosy ptaków i charakterystyczny głos osiołka. To one sprawiają, że ranczo jest żywym miejscem, w którym każdy dzień jest trochę inny.
I właśnie w tym tkwi jego magia.

Miejsce dla dzieci

Chcemy, aby Ranczo 3 Stawy było miejscem szczególnym dla dzieci.
Miejscem, w którym można doświadczyć świata wszystkimi zmysłami – dotknąć, pogłaskać, nakarmić, obserwować i przede wszystkim uczyć się poprzez prawdziwy kontakt z naturą.
Chcemy pokazywać dzieciom, że zwierzęta mają swoje potrzeby, granice i charaktery. Że trzeba być delikatnym. Że nie każde zwierzę chce być dotykane w każdej chwili. Że troska o zwierzę oznacza odpowiedzialność.
Dziecko może nauczyć się tutaj znacznie więcej niż nazw poszczególnych gatunków.
Może nauczyć się empatii.
Może zrozumieć, że każde stworzenie jest ważne.
Może poczuć odpowiedzialność za drugą istotę.
A być może właśnie tutaj przeżyje swój pierwszy prawdziwy zachwyt nad światem przyrody.

Miejsce również dla dorosłych

Ranczo jest jednak także dla dorosłych. Dla tych, którzy potrzebują odpoczynku od codziennego pośpiechu. Dla osób zmęczonych hałasem, ekranami i ciągłym „muszę”. Dla rodzin, które chcą spędzić czas razem inaczej. Dla wszystkich, którzy kochają zwierzęta, przyrodę i zwyczajnie potrzebują chwili oddechu.
Chcemy, aby można było usiąść nad stawem, posłuchać ptaków, obserwować zwierzęta i przez chwilę niczego nie musieć.
Bo czasami największym luksusem jest spokój. Czasami wystarczy usiąść pod starym dębem, spojrzeć na wodę i pozwolić, aby świat na chwilę zwolnił.

Dzika natura tuż obok

Ranczo znajduje się w wyjątkowym otoczeniu przyrodniczym i sąsiaduje z obszarem Natura 2000.
Tutaj przyroda nie jest dekoracją.
Ona jest częścią naszego życia.
Na terenie rancza rosną stare dęby, które są świadkami historii tego miejsca. Ich potężne korony pamiętają wiele lat, a dziś są również domem dla niezwykłych mieszkańców – uszatków zwyczajnych.
Te piękne sowy znalazły schronienie właśnie tutaj.
Ich obecność jest dla nas szczególnym skarbem i przypomnieniem, że prawdziwa wartość tego miejsca nie tkwi wyłącznie w tym, co stworzył człowiek.
Najpiękniejsze jest to, co natura stworzyła sama.
Dlatego chcemy chronić to, co zastaliśmy, i uczyć innych, że prawdziwe obcowanie z naturą nie polega na jej podporządkowaniu sobie.
Polega na uważnym byciu obok niej.

Nasze marzenie

Marzę o tym, aby Ranczo 3 Stawy stało się miejscem, do którego ludzie będą chcieli wracać.
Nie tylko dlatego, że zobaczyli tutaj niezwykłe zwierzęta.
Ale dlatego, że poczuli się dobrze
Że dziecko wróciło do domu z uśmiechem.
Że ktoś, kto przyjechał zmęczony, wyjechał spokojniejszy.
Że ktoś, kto bał się zwierząt, odważył się pierwszy raz wyciągnąć rękę.
Że ktoś, kto potrzebował ciszy, znalazł ją pod naszym starym dębem.
Chcę, aby można było tutaj zwolnić.
Być sobą.
Pobyć ze zwierzętami.
Pobyć z bliskimi.
A czasem po prostu pobyć samemu ze swoimi myślami.
Chcę, aby Ranczo 3 Stawy przypominało ludziom, że człowiek również jest częścią natury.

Wracamy do korzeni

Trzy stawy pamiętają czasy moich dziadków.
Stare dęby pamiętają jeszcze więcej.
Sowy każdego dnia dopisują swoją historię.
A my staramy się przywrócić temu miejscu życie.
Nie chcemy odtwarzać przeszłości dokładnie takiej, jaka była
Chcemy uszanować jej pamięć i stworzyć przyszłość.
Dlatego Ranczo 3 Stawy jest dla mnie czymś znacznie więcej niż miejscem.
To rodzinne dziedzictwo.
To spełnienie marzenia.
To dom dla zwierząt.
To przestrzeń dla ludzi.
To spotkanie człowieka z naturą.
To miejsce, w którym chcemy pomagać poprzez relację, obecność i kontakt ze zwierzętami.
I to historia, którą dopiero zaczynamy pisać.

Ranczo 3 Stawy

Z historią naszych dziadków.
Z sercem dla zwierząt.
Z szacunkiem dla natury.
Z myślą o człowieku.

Bo czasem wystarczy usiąść nad stawem, posłuchać ciszy i spojrzeć w oczy zwierzęcia, żeby przypomnieć sobie, co w życiu naprawdę ważne.

Nasze zwierzaki

image

Karino

Kuc szetlandzki

image

Czesiek i Canelo

Osioł domowy

image

Groszek i Gwiazdka

Alpaki Huacaya

Nasze kózki

Kozy anglonubijskie

image

Drób ozdobny

Pawie indyjskie